Już w podstawówce fascynowały mnie tatuaże, piercing, potargane ubrania. Nie trudno się domyślić, że nie podobało się to mojej mamie. Każdą rozmowę na ten temat kończyły jej słowa "Zobaczysz, że kiedyś Ci się to znudzi... Oszpecisz się tylko! Nie znajdziesz potem pracy!"
Miałam wielu znajomych o podobnych upodobaniach. Wiem, że w ich przypadku wyglądało to tak samo. Rodzice protestowali. Niektórzy ich słuchali i faktycznie odpuszczali. Inni robili co chcieli, a teraz żałują. Jak potoczyły się moje losy?
Jestem już pełnoletnia, w tym roku podchodzę do matury. Moje włosy nad karkiem są tęczowe, a ubrania ciągle podarte i ciemne. Mam septum (kolczyk w przegrodzie nosowej) i tunele. Marzą mi się tatuaże, ale póki co nie mam na nie pieniędzy.
Jak widać teoria mojej mamy nie do końca się sprawdziła. Jestem już dorosła i wszelkie modyfikacje ciała podobają mi się coraz bardziej. Mimo to, moja mama wciąż jest przeciwna i posługuje się tymi samymi argumentami co 10 lat temu.
Spacerując po mieście spotykam wielu ludzi. Nie trudno zauważyć, że piercing czy tatuaże stają się coraz bardziej powszechne. Nie budzą już takich reakcji jak kiedyś. Przynajmniej nie wśród mojego pokolenia. Powoli stają się pewną formą sztuki.
Skoro ozdabianie ciała jest coraz bardziej tolerowane przez społeczeństwo, nie sądzę, żeby za 10 lat idealni kandydaci do pracy byli zwalniani przez kwiatka na nadgarstku.
Nie trudno zauważyć, że im starsze pokolenie, tym bardziej zamknięte na zmiany (mówię tu o większości, nie o każdym człowieku, bo jak wiadomo zdarzają się wyjątki). Więc nasze mamy, które zabraniają nam "ozdabiać" ciało po prostu nie nadążają za otaczającą nas rzeczywistością.
Zmiany są elementem naszego życia. Nie możemy od nich uciekać, ani ich ignorować. Trzeba je zaakceptować. Czego jeszcze nie wolno robić? Ograniczać wolności drugiego człowieka. Tam gdzie zaczynają się ograniczenia, zaczyna się też bunt.
Drodzy rodzice!
Wiemy, że zabraniacie nam wielu rzeczy w trosce o nasze dobro i bezpieczeństwo, ale nie zapominajcie, że my, młodzi dorośli musimy nauczyć się myśleć samodzielnie, brać odpowiedzialność za własne czyny a przede wszystkim rozwijać się i znaleźć siebie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz